Strona główna / Co nowego? / Auta z 3-2-1 SPRZEDANE!: Nissan Sunny

Auta z 3-2-1 SPRZEDANE!: Nissan Sunny

Aleksandra Rekowska

8 min. czytania
Nissan Sunny

Kiedy pojawił się na naszej inspekcji w 3-2-1 SPRZEDANE!, sprawił, że serca zabiły nam szybciej a w oku zakręciła się łezka. Przedstawiamy auto, którym jeździł komisarz Olgierd Halski w pierwszym sezonie serialu “Ekstradycja”. Poznajcie: Nissan Sunny z 1989 r. 

Trochę historii 

Zanim Nissan Sunny stał się Nissanem był… Datsunem. Zmiana brandu Datsun na Nissan nastąpiła w 1982 roku. Pierwsza wersja tego kompaktu B10 pochodzi z 1966 roku i była produkowana właśnie pod marką Datsun. Historia kołem się toczy. W marcu 2012 roku ogłoszono reaktywację brandu Datsun na rynki Indonezji, RPA, Indii i Rosji. Tak też się stało. Obecnie jest tańszą alternatywą dla klientów z rynków wschodzących i rozwijających się. 

Nissan Sunny posiada nadwozia typu coupe, hatchback, kombi oraz sedan. Produkcja modelu Sunny zakończyła się w Japonii w roku 2006. Nazwa ta nadal funkcjonuje na niektórych rynkach (Chiny i kraje Zatoki Perskiej) dla modelu Almera.

Egzemplarz, który kupiliśmy raczej nie jest potworem. Dysponuje mocą 54 KM oraz momentem obrotowym 104 Nm. Jednak w latach dziewięćdziesiątych nie to było dla kierowców najważniejsze. 

Nissan Sunny

Co się liczyło?

Silnik 1,7 – zasilany olejem napędowym – posiadał niezwykle pożądany atut. Było to wyraźnie niższe spalanie niż u przedstawicieli ówczesnych rodzimych konstrukcji, jak np. Polonez. Wynik 5 litrów na 100 km był dla naszego bohatera jak najbardziej osiągalny. Dzięki temu można było jeździć ile się chciało, bez kombinacji, jak zdobyć paliwo.

Ważnym aspektem dla kierowców była też jakość samej jazdy. Co odróżniało samochody importowane z Dalekiego Wschodu od aut produkowanych po wschodniej stronie żelaznej kurtyny? Każdy, kto posiadał kiedyś Malucha, Poloneza, Skodę 105 lub innego rówieśnika Nissana Sunny B12/N13 wie, że sekwencja “wsiadam, odpalam, jadę” wcale nie musiała należeć do reguły. A właśnie tak sprawowały się ówczesne japońskie samochody. Były proste i niezawodne. 

Czy warto mieć Nissana Sunny w dzisiejszych realiach?

Sunny jest wspaniałym wyborem dla kogoś, kto chce poczuć zapach minionej epoki a jednocześnie jeździć względnie wygodnie. Poza niewielką mocą, brakiem klimatyzacji, czy układu ABS, Nissan jeździ… dokładnie tak jak każdy by się spodziewał. Ot, wsiadamy, przekręcamy kluczyk, jedziemy. Nie jest to takie oczywiste w samochodach w tym wieku, a tu proszę. Niedzielna przejażdżka tym youngtimerem jest na niemal każdą kieszeń. Niewiele samochodów potrafi cieszyć właściciela tak bezproblemową i tanią eksploatacją po upływie ponad 30 lat.

Nasz egzemplarz pochodzi z polskiego salonu i posiada wpisy z pierwszych lat swojej eksploatacji z ASO Nissan-Lesiak w Warszawie. Do Polski importowano zazwyczaj model B12/N13 w bardzo ograniczonej liczbie konfiguracji, charakteryzujących się podstawowymi wersjami silnikowymi oraz podstawowym wyposażeniem. Królowały u nas 3-drzwiowe wersje hatchback z benzynowymi silnikami 1.3l, 4-drzwiowe sedany z silnikami 1.7D (model N13) oraz właśnie takie, jak prezentowany egzemplarz – 5-drzwiowe kombi z silnikiem 1.7D.

Bogate wersje wyposażenia z mocnymi silnikami benzynowymi, nadwozia coupe oraz 5 drzwiowy hatchback to bez wątpienia domena prywatnego importu, głównie z początku lat 90-tych.

Nissan Sunny

Nissan Sunny – ciekawostki techniczne: 

  • Po raz pierwszy w tej generacji modelu Sunny (B12/N13) wprowadzono napęd na przednią oś oraz wariant z napędem na 4 koła. W rezultacie era tylnonapędowego kompaktowego Nissana dobiegła końca.
  • Silnik 1,7 Diesel był wyposażony w nowoczesny jak na tamte czasy pasek rozrządu. Jeden pasek napędza wałek umieszczony w głowicy, drugi napędza pompę wtryskową umieszczoną z tyłu silnika.
  • Nissan zdecydował się na zastosowanie nowoczesnej pompy rotacyjnej rozdzielaczowej (1982 rok), kiedy np. Mercedes przez jeszcze niemal dekadę wyposażał swoje silniki Diesla w pompy rzędowe.
  • Układ wtryskowy silnika 1,7 Diesel wytwarzany był w Japonii przez firmę KIKI na licencji Bosch i był oparty o pompę z nastawnikiem mechanicznym, model NP-VE4.
  • Samochód posiadał niezależne zawieszenie kół oraz hamulce tarczowe na przedniej osi.